Żyjemy w czasach, gdy fotografem jest każdy. Fotografia cyfrowa zrewolucjonizowała dostęp do tego medium. Dziś wystarczy telefon, kilka filtrów a’la instagram i… już. Jestem fotografem.  

To nie jest w żadnym wypadku zarzut – trzeba się cieszyć, że sztuka (którą fotografia bez wątpienia jest) stała się dostępna każdemu, że nie wymaga wielkich nakładów. Problemem jedynie jest to, że w potoku zdjęć wrzucanych każdego dnia do sieci coraz mniej jest obrazów nad którymi chcemy się pochylić i których życie w przestrzeni będzie trwało dłużej niż 3 minuty.  

Pochodzę z „pokolenia” fotografów analogowych. Pamiętam magię ciemni, gdy siedząc w czerwonym świetle wpatrywałem się w pojawiający się na papierze fotograficznym obraz. Fotografowałem w czasie gdy reportaż robiłem na 3 rolkach filmu. 108 zdjęć – można się było wykazać 😉  

Wśród moich przyjaciół – fotografów byłem jednym z ostatnich, który przeszedł na fotografię cyfrową. Przerażała mnie jej bezduszność i perfekcja techniczna. Bałem się nowego – konieczności opanowania nowej ciemni – zamkniętej w obudowie komputera.

Dziś jestem zakochany w fotografii cyfrowej. Miłość pojawiła się nagle, ale już od dobrych kilku lat objawy są takie same – uwielbiam robić zdjęcia, a aparat towarzyszy mi wszędzie. Staram się dokumentować otaczające mnie życie, wyszukiwać rzeczy pięknych, które chciałbym pokazać innym. Technika dała mi wolność, której nie znałem w fotografii analogowej – wolność od ograniczeń. Szklanym sufitem pozostać może teraz jedynie moja wyobraźnia.  

Pomimo zmiany techniki jedna rzecz jest dla mnie niezmienna – fotografia to umiejętność obserwacji świata i dostrzegania tego, co jest niewidoczne dla innych. Fotografia to umiejętność budowania obrazami subiektywnej rzeczywistości.  

Pomimo wielu lat, które upłynęły mi wspólnie z moją przyjaciółką – fotografią codziennie staram się odnaleźć w niej coś ciekawego. Coś wartego zatrzymania i podzielenia się z innymi. Bo jak w przypadku każdej aktywności ludzi, tak też w fotografii, jej przeznaczenie jest dwojakie – zaspokojenie potrzeby twórczej autora i zaprezentowanie swojej pracy innym. Nic nie sprawia tak wielkiej radości jak zrobienie zdjęcia, które działa nie tylko na mnie – ale również na odbiorców.

Robiąc każde zdjęcie chciałbym dać Ci możliwość zobaczenia świata moimi oczami. Będę szczęśliwy, jeżeli skorzystasz z tej możliwości.


We are living in days when everybody is a photographer. Digital photography has revolutionized the access to this medium.  Today a phone and some filters a`la instagram and…. that’s it! One is a photographer.

By all means it is not an accusation. One should be glad that an ART (which Photography  undoubtedly is) became available to everybody and  it doesn’t require considerable expenditures. The only problem is that in the vast amount of photos shared via the internet everyday there are less pictures you would like to appreciate and life of which in the virtual space will last more than 3 minutes.

I grew up in “the analogue generation”. I still remember the magic of the darkroom sitting in the red light and gazing onto the  image  appearing gradually on the photo paper. I took photos in times when you made a whole documentary on 3 film rolls. Shooting 108 photos you had a real chance to show your achievements.

Among my friends-photographers, it was me to be one of the last who decided to switch into digital photography. I was terrified by its soullessness and technical perfection. I was anxious about one more aspect – the necessity of learning the new „darkroom” – closed in the computer casing.

Today I am in love with digital Photography. The love came suddenly but for a few years its symptoms have been stable – I am a passionate in taking photo and my camera is my inseparable companion. I try to document any aspect of the surrounding reality, looking for beautiful things I would like to share with others. The technique has given me freedom I’ve never had in analogue reality, freedom from all restrictions. The real „glass ceiling” can be only my imagination.  

Despite the technical change one aspect is still unchangeable for me – photography is the ability of looking at the world around and seeing things that are difficult for others to notice. Photography is the skill of building your subjective reality by your pictures.  

After so many years that have gone by so far with my „old friend” Photography – I am still trying to discover new things. Something that is worth being held in time and shared with other people. It’s needless to say that  Photography – as any other activity –  has its double intention –  satisfying the creative  need of the author and presenting his work to the others. Nothing can make you more joyful that taking the photo which affects both me and the audience.

Taking each of my photos I wish I could give you a possibility of seeing the world with my eyes. I will be delighted if you take a chance.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*